Wesele Raymonta
Wesele w polskiej literaturze było ukazane już nie jeden raz. Genialnie uczynił to Reymont Władysław w powieści chłopskiej za którą otrzymał nagrodę Nobla w swoim czasie. Do dziś powieść czyta się bez zmrużenia oka. Składa się ona z czterech tomów wyznaczonych porami roku. Ślub kótry jest tam opisany to przede wszystkim wystawne jedzenie, które w dzień powszedni raczej nie było widywane na stołach we wsi, a także muzyka i tańce. Wszyscy chcieli zatańczyć z panną młodą, która jednak w powieści źle skończyła. Jagna, jak wiadomo ostatecznie została wygnana ze wsi, wykluczona ze środowiska, które nie tolerowało jej postępowania i miało z resztą rację. Jej postępowanie było odrażające. Narzucała się niemalże każdemu mężczyźnie, nawet chłopcu, który miał wkrótce zostać księdzem. Nie ma się czemu dziwić, sprawiedliwość ją dosięgła i na koniec jeszcze straciła rozum. Nie mogła więc już dłużej psuć zdrowia innym swoim straszym postępowianiem. Widać na jej przykładzie dobrze, że zło zawsze musi zostać ukarane.